Robotyzacja przemysłu – czy ludzie powinni obawiać się robotów?

Posted Posted in Ekorozwój, Przemysł 4.0

Aktualna sytuacja na rynku pracy

Aktualna sytuacja na rynku pracy jest jednym z ważnych czynników motywujących przedsiębiorstwa do szukania metod automatyzacji produkcji i optymalizacji wszelkich procesów.

Automatyzacja i robotyzacja może stać się zatem bardzo ważnym elementem uzupełniającym niedobory pracowników, których coraz trudniej jest znaleźć na rynku, zwłaszcza w sektorze MŚP i poprzez zdecydowaną poprawę zdolności produkcyjnych, w zdecydowany sposób wpłynąć na zwiększenie wartości dodanej do każdej wyprodukowanej jednostki.

W roku 2016 przeprowadzono badania stopnia automatyzacji polskich firm, z których wynika, że tylko 15% krajowych zakładów produkcyjnych jest w pełni zautomatyzowanych.

W przypadku 76% fabryk występuje częściowa automatyzacja, natomiast u 9% wskazano brak automatyzacji.

Do tego niewielka część przedsiębiorstw korzysta z systemów IT do zarządzania i sterowania produkcją.

Przed polską branżą meblarską stoi zatem wyzwanie w postaci przeprowadzenia reorganizacji produkcji w taki sposób, aby wkroczenie w Przemysł 4.0 było płynne i w ogóle możliwe.

Wśród podstawowych korzyści wynikających z automatyzacji wyróżnia się obniżenie kosztów produkcji i polepszenie jakości produktów.

Redukowanie kosztów produkcji rozumiane jest zazwyczaj jako eliminacja czynnika ludzkiego. Bardziej jednak praktyczne wydaje się inne spojrzenie na korzyści automatyzacji.

Korzyści z automatyzacji

Nie jest prawdą, że główna korzyść wynikająca z automatyzacji to tylko oszczędność na pracy zatrudnionych ludzi. Bo biorąc pod uwagę koszty co poniektórych automatyzacji, oszczędności wynikające z eliminacji człowieka zwracać się będą przez lata na wielu odcinkach łańcucha produkcji.

Główne jednak argumenty przemawiające za stosowaniem automatyzacji to: właściwa rytmika pracy oraz całkowita kontrola nad przebiegiem procesu produkcyjnego, pełna i kompleksowa identyfikacja tego, co się dzieje na linii. Wiemy kiedy linia pracuje, kiedy nie lub czy pracuje wolniej.

Mamy określoną cykliczność pracy, np. 10 cykli na minutę. Gdy tego nie uzyskujemy, widzimy pełną statystykę tego, co przebiega na linii, i możemy interweniować.

Bezpośrednio z mechanizacją i automatyzacją związana jest robotyzacja, czyli zastępowanie pracy ludzkiej pracą robotów. Dziś to już trend ogólnoświatowy.

Najczęściej ma miejsce na stanowiskach, na których wykonywane są powtarzalne, monotonne czynności, również w warunkach niebezpiecznych i uciążliwych dla człowieka, a także które wymagają precyzyjnego i perfekcyjnego wykonania określonych czynności.

Wchodzimy zatem w nowy wymiar automatyzacji, w którym roboty funkcjonować będą u boku człowieka jak nigdy wcześniej, dając zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom możliwości, które dotychczas były przywilejem tylko największych graczy.

Era robotów

Znajdujemy się więc w przedsionku nowej ery, w której inteligentne roboty wyręczą ludzi w wielu mniej lub bardziej prozaicznych czynnościach, przyczyniając się do rewolucji na rynku pracy.

Z pewnością wiele stanowisk przestanie być potrzebnych, jednak eksperci przewidują, że na ich miejsce pojawią się nowe, jeszcze nieodkryte. Roboty tego typu będą w stanie wykonywać jeszcze więcej zróżnicowanych zadań, np. samoczynnie zmieniając stanowiska pracy.

Dla firm, które zdecydują się na ich zakup oznacza to spore oszczędności i co ważne obniżenie kosztów.

Poza wszystkimi aspektami robotyzacji nie można też zapomnieć o najistotniejszym czynniku, jakim jest człowiek. Pomimo że to komputery używają algorytmów uczenia maszynowego do uczenia się na przykładach i dynamicznego oprogramowywania samego siebie, to jednak człowiek jest autorem tych algorytmów.

To człowiek podejmuje kluczowe decyzje biznesowe, dostosowuje ogólne algorytmy do zastosowania ich w konkretnych sytuacjach. To człowiek jest beneficjentem tych systemów.

Dlatego to w człowieka musimy najbardziej inwestować, żeby tworzył coraz lepsze systemy usprawniające nasze życie i pracę.

Argument, że przez roboty stracimy zatrudnienie nie jest najbardziej trafiony, ponieważ sztuczna inteligencja po prostu zmieni rynek w tym zakresie tworząc zupełnie nowe zawody i zapotrzebowanie na nowe kompetencje.

Sztuczna inteligencja a nowe miejsca pracy

Eksperci prognozują, że w roku 2020 dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji w firmach przybędzie 2,3 mln miejsc pracy, podczas gdy zlikwidowanych zostanie 1,8 mln.

Sztuczna inteligencja, aby spełnić pokładane w niej nadzieje, musi przynosić rozwiązania, które znacznie zmniejszają koszty, zwiększają przychody i pozwalają efektywnie wykorzystywać zasoby.

Dziś cyfrowa transformacja robi krok do przodu w stronę coraz większej obecności sztucznej inteligencji i jej zastosowaniem w przemyśle drzewnym.

Czwarta rewolucja przemysłowa stała się faktem i mimo, że jesteśmy na początku tej drogi, to już odczuwamy pierwsze korzyści z wykorzystania jej możliwości.

Jednak rzeczywistość pokazuje, że jest jeszcze wiele do zrobienia. Bowiem pod względem automatyzacji produkcji Polska nie tylko odstaje od rozwiniętych gospodarek na świecie, ale również od swoich sąsiadów.

Liczba robotów na tysiąc pracowników w naszym kraju wynosi 1,05, podczas gdy w Czechach jest to 3,75, a na Słowacji 3,52. Jak więc widać świat mknie do przody, a Polska w tyle peletonu.

Automatyzacja i robotyzacja produkcji jest więc szansą dla polskich firm (czego wielu przedsiębiorców z branży nie dostrzega), nie tylko na zdobycie przewagi konkurencyjnej, ale jest także antidotum na coraz większe problemy z dostępem do siły roboczej.

Jej rozpowszechnienie zależy jednak, zarówno od czynników ekonomicznych, gospodarczych, jak i społecznych.

Raport OECD

Z najnowszego raportu OECD wynika, że średnia liczba robotów na tysiąc pracowników we wszystkich krajach OECD wynosi 6,23.

Na tym tle najbardziej wyróżniają się Niemcy ze wskaźnikiem 14,45, Japonia (27,99) oraz Korea Południowa (25,65).

Z krajów naszego regionu, oprócz Czech i Słowacji zadowalającym wskaźnikiem automatyzacji może pochwalić się jeszcze Słowenia z wynikiem 4,86 robotów na tysiąc pracowników. OEDC wyróżnia Czechy, Słowację, Słowenię oraz Węgry jako kraje, w których intensywność robotyzacji wzrosła od 2005 do 2015 roku od pięciu do sześciu razy.

Jeżeli nawet w ostatnich kilkunastu miesiącach polskie firmy zrobiły duży postęp w zakresie automatyzacji produkcji, to nadal dzieli je dystans nie tylko od liderów, ale też od najbliższych sąsiadów.

Robotyzacja a utrata miejsc pracy w przemyśle

Wg. ekspertów przyczyną utraty ok. 60% wszystkich miejsc pracy, które przestały istnieć w ciągu pierwszej dekady XXI wieku, mogła być konkurencja ze strony chińskiego importu – wynika z szacunków.

Utrata miejsc pracy w ciągu ostatniej dekady była spowodowana głownie dwoma czynnikami – recesją oraz procesami starzenia się.

Kryzys z 2009 roku doprowadził do zmniejszenia się liczby miejsc pracy oraz spowolnienia w zatrudnieniu.

Po zakończeniu recesji wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 25-54 odbił się, ale ze względu na odejście na emerytury osób z pokolenia baby boomers, całkowity wskaźnik zatrudnienia jest niższy niż wcześniej.

Ale tylko dlatego, że prawie każdy ma pracę, nie oznacza, że ta praca jest dobra. Wielu komentatorów i polityków zwraca uwagę na spadek dobrze opłacanego zatrudnienia w przemyśle.

I choć ekonomiści wciąż nie wiedzą dokładnie, ile miejsc pracy zostało utraconych w wyniku konkurencji z Chin, to wygląda na to, że liczba ta jest całkiem duża.

Na szczęście zagrożenie chińską konkurencją zaczęło się zmniejszać wraz ze wzrostem kosztów po stronie Chin.

Tymczasem automatyzacja produkcji wciąż nie jest aż tak dużym wyzwaniem, jak sugerują to eksperci. Pozostaje więc pytanie, kiedy jak nie teraz?

Najnowsze dane GUS

Tym bardziej, że wzrost gospodarczy w trzecim kwartale spadł poniżej czterech procent – potwierdza GUS w zweryfikowanych danych. Produkt krajowy brutto rośnie już głównie dzięki transferom socjalnym i podwyżkom w budżetówce.

Według najnowszych danych GUS polska gospodarka rośnie w tempie 3,9% – najwolniejszym od trzech lat.

W danych GUS najgorsze jest to, że wzrost w trzecim kwartale opierał się prawie wyłącznie na konsumpcji. Spożycie gospodarstw domowych to +2,2 punktu procentowego we wzroście 3,9 proc., a spożycie publiczne +0,8 punktu procentowego (czytaj: podwyżki nauczycieli i pielęgniarek).

Popyt inwestycyjny dodał +0,8 pkt. proc. (kwartał wcześniej +1,5 pkt. proc.), ale jednocześnie malały środki obrotowe firm (w tym zapasy) i w rezultacie tzw. akumulacja brutto dodała do wzrostu PKB zaledwie +0,1 pkt. proc. wobec +1,3 pkt. proc. w kwartale drugim. Można to więc nazwać marazmem w firmach.

Czy spowolnienie widać w przemyśle

Spowolnienie widać już niestety w przemyśle – wartość dodana wzrosła o 3,4% i to najwolniejsze tempo od drugiego kwartału 2017.

Widać je też w budownictwie – wartość dodana wzrosła o 3,6%, czyli najwolniej od pierwszego kwartału 2017.

Bardzo wysokiego tempa wzrostu nie utrzymała branża finansowa i teraz ma już tylko “wysokie” – 9,2 proc. wzrostu rok do roku.

Spowolnienie widać też po stronie inwestycji, spowolnienie o ostrzejszym przebiegu niż prognozowano. W omawianym okresie inwestycje ogółem wzrosły zaledwie o 4,7% r/r, a spodziewano się nawet ponad 6% dynamiki.

Częściowo jest to zasługa hamowania inwestycji publicznych, wśród których na pierwszy plan wysuwają się inwestycje samorządów (ok. 10% r/r), ale nie jest to całość historii.

Szacujemy, że od początku roku wkład pozostałej części popytu inwestycyjnego obniżył się z 13,2 do 8,1 pkt proc.

W dużej mierze odpowiada to obserwowanemu spowolnieniu inwestycji przedsiębiorstw, napędzanemu przez wyraźnie hamujące inwestycje w budynki i budowle, przy jednoczesnej stabilizacji dynamiki nakładów na maszyny i urządzenia – wskazują eksperci.

Inwestycja w Fabryce Mebli FORTE

Dobitnym tego przykładem jest sytuacja w Fabryce Mebli FORTE. Otóż, jak donosi portal drewno.pl, Fabryki Mebli Forte SA poinformowały o wstrzymaniu na czas nieokreślony inwestycji związanej z budową nowej fabryki mebli w Suwałkach.

Spółka wstrzymała też rozmowy z Grupą Homag dotyczące umowy na wyposażenie fabryki.

Homag miał być odpowiedzialny za całość wyposażenia technologicznego służącego do produkcji, którego wartość szacowano na 60 mln euro.

Linia produkcyjna, której wydajność tygodniowa sięgnąć miała 106 tys. paczek zawierających meble do samodzielnego montażu, składać się miała z około 20 komórek (w sumie ok. 80 pojedynczych maszyn).

Dostarczone przez Homag inteligentne rozwiązania kontroli produkcji, miały pozwolić fabryce na powiązanie masowej produkcji z jednoczesnym wysokim zindywidualizowaniem produktów zgodnie z zamówieniami klientów.

Decyzja zarządu spółki związana jest z wysokim poziomem niepewności co do przyszłej sytuacji makroekonomicznej w Europie oraz stale rosnącymi kosztami działalności spółki, w szczególności dotyczącymi wzrostu kosztów energii i kosztów pracy.

Spółka wskazuje również, że istotny wpływ na ekonomiczną opłacalność przedsięwzięcia mogą mieć ograniczenia dostępu do siły roboczej.

Pozytywnie do wzrostu gospodarczego w kraju dokłada się na szczęście handel zagraniczny.

Tak zwany eksport netto dodał aż +0,8 pkt. proc. do wzrostu PKB w porównaniu do +0,2 pkt. proc. kwartał wcześniej. Eksport wyniósł 314 mld zł, a import 289 mld zł. Różnica między nimi jest o 8 mld zł wyższa rok do roku.

GUS nowymi danymi o PKB potwierdza obawy o spowolnienie polskiej gospodarki

Zatem, aby efektywnie przygotować się do spowolnienia, przedsiębiorcy powinni skupić się tu i teraz na transformacji swoich przedsiębiorstw, zmianie modeli biznesowych, wdrożeniu innowacyjnej myśli technologicznej.

Choćby poprzez udział i wzmocnienie roli stowarzyszeń, izb, instytucji klastrowych, polepszenie sieci bezpieczeństwa socjalnego oraz promocję polskiego przemysłu drzewnego i technologii z nim związanych.

Instytut Rozwoju Myśli Ekologicznej zaprasza przedstawicieli przemysłu drzewnego i przemysłów bezpośrednio i pośrednio z nim związanych do członkostwa i bezpośredniej współpracy w ramach nowotworzonego Ogólnopolskiego Klastra Innowacyjności Dla Przemysłu Drzewnego.

Więcej informacji w zakładce KLASTER

Przemysł 4.0 czyli proces, który rewolucjonizuje sektor produkcyjny, sposób działania zakładów oraz użytkowanie produktów

Posted Posted in Przemysł 4.0

Kiedy fabryki zwiększą wydajność o 30%?

Dzięki wykorzystaniu robotyki, zaawansowanych narzędzi IT, analizie danych oraz pogłębianiu współpracy między ludźmi i urządzeniami w przyszłości, fabryki będą działały 30% szybciej, a ich wydajność wzrośnie o przynajmniej 25%.

W kontekście projektu Industrie 4.0 kluczowe jest kształtowanie inteligentnych łańcuchów wytwarzania, łączących dostawców, producentów, odbiorców, a nawet konsumentów.

Tak zbudowane sieci są zdecydowanie bardziej wydajne i elastyczne.

Dzięki temu można uzyskać zintegrowane w stopniu do tej pory nierealnym fabryki autonomicznych środków produkcji, komunikujących się między sobą, z produktami, komponentami i innymi fabrykami.

A jak będzie wyglądał przemysł drzewny przyszłości z punktu widzenia konsumenta?

Docelowo możemy sobie wyobrazić fabrykę produkującą spersonalizowane produkty, właściwie zawsze na życzenie klienta.

Jak to możliwe?

Dzięki zastosowaniu w produkcji systemów cyber-fizycznych (CPS), czyli sieci elementów obliczeniowych całkowicie kontrolujących proces.

Dzięki temu każdy produkt może być wytwarzany zgodnie z własnym „dowodem tożsamości” – informacją przypisywaną mu w momencie wpłynięcia zamówienia i pozostającą z nim przez cały cykl życia, aż po recykling.

Oprócz cyfryzacji i zaawansowanej automatyzacji elementem projektu Industrie 4.0 są także innowacje organizacyjne i procesowe, jak lean management.

Projekt Industrie 4.0 ma stanowić czwartą rewolucję przemysłową – po epokach maszyn parowych, produkcji masowej oraz automatyzacji.

Dlaczego będzie to rewolucja?

Realizacja założeń projektu spowoduje skokowy wzrost produktywności, a także jakościową zmianę technologiczną.

Ta rewolucja różni się jednak od poprzednich tym, że wielką wagę przykłada się w jej ramach nie tylko do rozwoju środków produkcji, lecz także do zmian w kulturze organizacyjnej.

Postępująca automatyzacja będzie wymagała od pracowników rozwoju nowych umiejętności – to do nich będzie należało definiowanie procesów i procedur oraz przekazanie ich maszynom.

Według prognozy Boston Consulting Group, roboty realizują 10% zadań produkcyjnych, które mogłyby wykonywać. Do r. 2025 wskaźnik ten zwiększy się do 25%. Ten wzrost niekoniecznie będzie dotyczył Polski.

Unijny raport nie pozostawia złudzeń

W unijnym raporcie “Industrial Performance Scoreboard” jawimy się jako kraj przemysłowej i innowacyjnej stagnacji.

W europejskim rankingu tzw. gęstości robotyzacji, opracowanym przez Międzynarodową Federację Robotyki, zajmujemy jedno z ostatnich miejsc.

Dwie trzecie firm produkcyjnych nie ma nawet podstawowego systemu do zarządzania – ERP, a odsetek przedsiębiorstw bez dostępu do bardziej zaawansowanych narzędzi planowania produkcji – S&OP (Sales and Operations Planning), MPS (Master Production Scheduling) czy MRP (Material Requirements Planning) – jest znacznie większy.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z rozwiązaniami klasy MES, zbierającymi informacje on-line bezpośrednio ze stanowisk produkcyjnych i przekazującymi je do sfery biznesowej.

Trudno na razie, przy niedostatku robotów i wdrożeń IT, marzyć o Polsce jako potędze przemysłowej.

Z drugiej strony niewątpliwie jest to szansa na rozwój.

Technologiczne zapóźnienia, o dziwo, stawiają naszą gospodarkę i przemysł drzewny w dobrej sytuacji.

Będziemy mogli czerpać z doświadczeń pionierów w zamian, wyciągać wnioski z ich sukcesów i uczyć się na ich błędach.

Industrie 4.0 to wizja perspektywicznego rozwoju produkcji przemysłowej. Industrie 4.0 to struktury systemów o wysokim stopniu integracji, angażujące ludzi o różnych specjalnościach, systemy IT oraz elementy automatyki i maszyny.

Dzięki połączeniu świata IT i automatyzacji, maszyny i urządzenia stają się elastyczne i można je dostosowywać do szybko zmieniających się warunków.

Jak bardzo inteligentna może być fabryka?

Tak zwane „inteligentne fabryki” to jeden z najważniejszych elementów „czwartej rewolucji przemysłowej”, która według specjalistów właśnie się rozpoczęła.

Jaki jest potencjał stale podpiętych do globalnej sieci, zautomatyzowanych fabryk i w którą stronę będą się one rozwijać?

Eksperci z zakresu automatyki i robotyki podkreślają, że technologia niesie ze sobą nieograniczone możliwości, ale główną rolę w tym systemie – wciąż odgrywać będzie człowiek.

„Inteligentne fabryki” to obok „Internetu Rzeczy”, pozwalającego na globalny dostęp do danych oraz maszyn, najważniejszy element czwartej rewolucji przemysłowej, która według specjalistów właśnie trwa.

Zgodnie z ideą smart factory – dzięki nowoczesnym technologiom, konsumenci w przyszłości otrzymywać mają produkty odpowiadające ich indywidualnym oczekiwaniom, bez drastycznego wzrostu kosztów wytwarzania.

Autonomizacja w nowoczesnych zakładach obejmie procesy produkcyjne, wliczając w to organizację produkcji oraz reakcję na zmiany zapotrzebowania rynku na produkt o konkretnych parametrach.

Procesy komunikacji z klientami, wykorzystanie chmury obliczeniowej do składowania i obróbki danych, automatyczny transport wewnętrzny materiałów, przetwarzanie materiałów na liniach produkcyjnych, komunikacja między maszynami i produktami, robotyzacja procesów oraz zastosowanie technologii druku 3D np. do uzupełniania magazynu części zamiennych – to niektóre z konkretnych pomysłów.

Większość z nich jest właśnie dopracowywana przez przedsiębiorstwa technologiczne na całym świecie

Robotyzacja a rynek pracy

Konkretne, światowe przykłady pokazują również, że rozwój automatyzacji oraz robotyzacji przemysłu nie zagraża rynkowi pracy tak, jak początkowo przewidywano.

Część osób wykonujących zadania proste, powtarzalne i narażające na szkodliwe czynniki, rzeczywiście może zostać zastąpiona na swoich stanowiskach pracy przez roboty. Inni mogą z kolei stanąć w obliczu konieczności poszerzania kwalifikacji (aby nadal pracować w przemyśle) lub przekwalifikowania (na stanowiska, na których stosowanie maszyn jest niemożliwe lub nieopłacalne).

Pomimo tego, wzrost automatyzacji przemysłu w ramach niemieckiego programu Industry 4.0 przełożył się wręcz na obniżenie bezrobocia.

To jeden z wielu przykładów pokazujących, że automatyzacja wpływa pozytywnie na rozwój społeczeństwa.

Nowoczesne fabryki nadal potrzebują ludzi, m.in. inżynierów, odpowiednio wyedukowanych zarządzających, informatyków, specjalistów ds. bezpieczeństwa czy pracowników służb utrzymania ruchu.

Inteligentna fabryka przyszłości

Inteligentna fabryka przyszłości, to przecież zakład przemysłowy w największy dostępny sposób dostosowany do potrzeb człowieka.

Ma on wiec być przede wszystkim wyposażony w nowoczesne systemy wytwarzania: elastyczne i umożliwiające różnorodną, spersonalizowaną produkcję dla klienta.

Ułatwią to m.in. rozwiązania z zakresu zdalnej wizualizacji i monitoringu przebiegu produkcji (MES).

Taka fabryka z pewnością wykorzystywać musi możliwości chmury danych, a więc struktur obliczeniowych i dysków sieciowych pozwalających na zarządzanie danymi w każdym miejscu i o każdej porze.

To one umożliwiają składowanie i przetwarzanie danych w ramach bezpiecznych serwerów w chmurze, wirtualizację, a także funkcjonowanie systemów analitycznych i kalkulacyjnych.

Jedną z podstawowych operacji podejmowanych przez taką inteligentną fabrykę jest odpowiednia analiza danych z produkcji.

Przebiegać ona powinna w czasie rzeczywistym, opierać się na zaawansowanych algorytmach decyzyjnych i umożliwiać efektywną prezentację informacji.

Linie przemysłowe inteligentnej fabryki wyposażone mają być w zaawansowaną technologię, m.in. inteligentne czujniki, tworzące wielkie, bezprzewodowe sieci, zintegrowane z maszynami i transferujące dane, a także systemy cyberfizyczne, wspierające utrzymanie ruchu i mobilne interfejsy.

Efektownym, ale przede wszystkim funkcjonalnym elementem takiego zakładu przemysłowego, są również autonomiczne pojazdy, czyli mobilne roboty kołowe stosowane m.in. do celów transportu obiektów w obrębie zakładu.

Roboty pojawiają się także w inteligentnej fabryce jako elastyczne, zrobotyzowane gniazda produkcyjne: nowoczesne systemy wytwarzania kooperujące z ludźmi i wykazujące się rozszerzoną inteligencją.

Efektem działania inteligentnej fabryki są inteligentne produkty, a więc takie wyposażone w układy do monitorowania własnego stanu oraz interakcji z otoczeniem.

Te wytwory mogą przechowywać informacje i przekazywać dane dotyczące swoich parametrów i bieżącego stanu.

Większość związanych z nimi procesów produkcyjnych odbywa się za pomocą nowoczesnych materiałów: nanomateriałów, materiałów inteligentnych, które wspomaga zintegrowana, obliczeniowa inżynieria materiałowa.

Produkcję uzupełnia wytwarzanie addytywne – technologie drukowania 3D i szybkiego prototypowania, pozwalające m.in. na szybkie generowanie części zamiennych.

W strukturze inteligentnej fabryki, w obliczu zastosowanych w niej, nowoczesnych technologii, powinno się wreszcie znaleźć także miejsce na odpowiednie środki cyberbezpieczeństwa, zabezpieczające przed atakami cyberprzestępców, m.in. poprzez kodowanie danych.

Idea inteligentnej produkcji wpływa na przemysł wytwórczy na całym świecie, zmieniając go w siłę napędową gospodarki

Wygląda na to, że inteligentna produkcja przykuwa obecnie uwagę całego świata.

Przywódcy krajów takich jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Indie, Chiny i USA stawiają na potencjał inteligentnej produkcji, który ma wzmocnić ich przemysł wytwórczy i gospodarkę, dzięki połączeniu zaawansowanych technologii informatycznych i nowoczesnego podejścia do biznesu.

Dzieje się tak dzięki rozpowszechnieniu niedrogich, inteligentnych, połączonych urządzeń i przemysłowego Internetu Rzeczy, w połączeniu z ekonomicznym rozwiązaniem przechowywania danych w tzw. chmurze i wsparciu zaawansowanych narzędzi analitycznych, mogących odnaleźć i przewidzieć szanse oraz zagrożenia w skali globalnej.

Ta zmiana zmusza producentów do wykorzystania technologii cyfrowych i teleinformatycznych, do prowadzenia działalności w sposób zdigitalizowany, pozwalający na obserwacje procesów w czasie rzeczywistym.

Te przełomowe technologie, określane jako inteligentna produkcja, czwarta rewolucja przemysłowa, czy w inny sposób, mogą uwolnić potencjał innowacji i dać firmom globalnie narzędzia i wiedzę wcześniej niedostępną na poziomie procesów produkcyjnych, a także pozwolić na dostarczanie nowych, inteligentnych produktów i usług.

W połączeniu z nowoczesnym podejściem do przedsiębiorczości, nieznającym granic i dążącym do współpracy, otrzymuje się receptę na prawdziwą i wielką zmianę w branży produkcyjnej.

Zatem dla kogo inteligentna produkcja powinna być ważna?

Dla udziałowców tendencja ta jest bardzo ważna w ogólnym rozrachunku.

W zdigitalizowanej globalnej gospodarce, biznes cały czas przyspiesza. Firmy muszą być elastyczne i reagować na ostatnie wydarzenia.

Dla klientów jest to ważne, ponieważ chcą więcej, płacąc mniej.

„Zadowolenie klienta“ nie oznacza już tylko wysłanie towaru zgodnego z zamówieniem.

Teraz oznacza również czy to, co zostało zamówione, to faktycznie to, czego klient chce. Jeśli nie, jakich oczekuje zmian i jak szybko można je wdrożyć?

Dla pracowników jest to ważne, ponieważ oczekują narzędzi, dzięki którym praca będzie wykonywana lepiej, a dla przyszłych pokoleń pracowników będzie to znaczące, ponieważ nową technologię przyniosą oni już ze sobą: w kieszeniach, na nadgarstkach, połączoną z tym, jak żyją i pracują.

Jest to istotne nawet dla konkurencji.

Wiele firm, zarówno małych, jak i dużych, pracuje nad tym, aby zdigitalizować swój łańcuch dostaw w ciągu najbliższych kilku lat, co oznacza, że nie czekają bezczynnie.

Te czynniki wskazują na nowych uczestników dyskusji dotyczącej inteligentnej produkcji.

Nie tylko inżynierowie, dział jakości i dział utrzymania ruchu zabiegają o wzmocnienie procesów zaawansowanymi technologiami informatycznymi.

W proces ten zaangażowani są też szefowie firm, którzy potrzebują i oczekują odpowiedzi. Inteligentna produkcja zmienia całą firmę i musi stanowić część planu firmy na wszystkich szczeblach.

Współcześnie produkcja wychodzi na pozycję nowej, potężnej siły napędowej gospodarki.

Zmienia się od podstaw.

Ta zmiana następuje dzięki idei i narzędziom inteligentnej produkcji oraz wszechobecnym technologiom internetowym, które zmieniają każdy aspekt ludzkiej działalności. Wszystko się zmienia.

Nie ma ograniczeń. A to sprawia, że produkcja staje się nową siłą napędową gospodarki w XXI wieku.

Człowiek i robot duet doskonały

Posted Posted in Przemysł 4.0

Rynek w Polsce należy dziś do pracowników

Firmy walczą dziś o najlepszych. Na rynek wchodzą millenialsi, do wykorzystania są też osoby 50+ i coraz częściej… sztuczna inteligencja.

Dziś nie wolno się uprzedzać i zamykać na nowe rozwiązania – podkreślają eksperci.

Oficjalne bezrobocie to zaledwie kilka proc. Firmy walczą więc o talenty.

W dobie technologicznej rewolucji kapitał ludzki musi być zarządzany na równi z kapitałem finansowym. Do tej pory to pracownik musiał się dostosowywać do firmy, teraz jest odwrotnie. Należy zmienić często zbyt konserwatywne podejście do kwestii pracowniczych

Rynek pracownika to efekt m.in. niskiego bezrobocia i niżu demograficznego. I tu receptą na niedobór pracowników może być robotyzacja i automatyzacja podstawowych obowiązków oraz rozwój sztucznej inteligencji.

To pozwoliło uwolnić część pracowników od prostych czynności i zagospodarować ich czas oraz energię na bardziej wymagających polach

Do r. 2030 – 49 proc. obecnych zawodów na rynku w Polsce zostanie w części lub całkowicie zautomatyzowanych.

Wiele prac wciąż zarezerwowanych jest tylko dla człowieka.

Mamy jeszcze spory margines niewiadomych w jakich procesach uda się zastąpić pracowników.

Sztuczna inteligencja ma swoich zwolenników i przeciwników.

Sceptycy mówią o wzroście bezrobocia, trwałym wykluczeniu, pogłębianiu nierówności społecznej. Entuzjaści podkreślają minimalizację ryzyka operacyjnego, błędu ludzkiego.

Mówią też o rozwiązaniu problemów demograficznych

Rozwój sztucznej inteligencji to dziś priorytet w wielu krajach.

Unia Europejska w kolejnej perspektywie finansowej zamierza przeznaczyć na badania w tej dziedzinie 100 mld zł.

Równocześnie rząd chce rozwijać w Polakach kompetencje IT i to na wszystkich szczeblach edukacji.

Jako ludzie powinniśmy się skupić na tym, w czym jesteśmy dobrzy, zamiast konkurować z robotami.

Żadna maszyna nie wykształci w sobie przynależnych człowiekowi cech, jak troska, empatia czy budowanie relacji.

Rolą rządów będzie pomoc ludziom, których zawody znikają z rynku w przekwalifikowaniu się

Nowe wyzwania

Wyzwaniem dla firm jest też sięganie po starszych pracowników.

W Polsce osób 50+, które są czynne zawodowo jest ok. 4,3 mln. To 1/4 wszystkich pracujących. Poziom zatrudnienia w tej grupie wynosi zaledwie 41 proc.

Średnia w UE to ponad 50 proc. – Jest to bardzo wartościowa grupa. Lojalna wobec pracodawcy, rzetelna w wykonywaniu obowiązków.

Dla pracodawców zatrudniających osoby po 50-tce państwo oferuje pewne udogodnienia, w tym m.in. dopłaty do stanowisk pracy czy ulgi w ZUS.

Wielu jednak nie wie o tych narzędziach. W USA grupę starszych pracowników aktywizuje się m.in. poprzez odwrócony mentoring – młodsi pracownicy edukują starszych.

W krajach skandynawskich duży nacisk kładzie się na elastyczność w wymiarze i sposobie pracy oraz poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa zatrudnienia.

Powinniśmy pozbyć się uprzedzeń. Wiek nie powinien mieć dla nas znaczenia, podobnie jak płeć czy rasa.

Automatyzacja i robotyzacja postępuje

Automatyzacja procesów i wykorzystanie robotów umożliwia poprawę efektywności przedsiębiorstwa poprzez redukowanie kosztów jednostkowych, tańszą i szybszą produkcję, zwiększanie jakości i usprawnianie planowania działań w firmie.

To wszystko daje większą stabilność i szansę na podniesienie konkurencyjności również na rynku globalnym

Automatyzacja i robotyzacja wśród dużych firm postępują szybciej niż wśród małych i średnich przedsiębiorstw ze względu na niższą świadomość i konieczność poniesienia znacznych kosztów.

Dostępne obecnie roboty współpracujące powodują, że zwrot z takiej inwestycji jest szybki.

W dobie niskiego bezrobocia i braku rąk do pracy roboty mogą przejmować manualne, powtarzalne zadania, które nie wymagają ludzkiej kreatywności – są więc odpowiednim rozwiązaniem również dla sektora MŚP.

W przypadku MŚP istotna ma być prosta obsługa takiej technologii. – Mniejsze firmy nie mają możliwości tworzenia dodatkowych miejsc pracy tylko ze względu na obsługę poszczególnych urządzeń.

Współdziałanie człowieka z robotem

Naukowcy z Politechniki w Monachium i Uniwersytetu Erazma znaleźli dowody na to, że pracownicy wolą być zastąpienie robotem niż inną osobą.

Wyniki badań przedstawili w najnowszym artykule.

W pierwszym badaniu zapytali oni 300 osób o to, czy woleliby, aby kolega został zastąpiony robotem, czy człowiekiem. 62% osób wybrało człowieka.

Następnie zapytali o to samo, ale w odniesieniu do pytanych osób. Okazało się, że tym razem tylko 37% osób wolałoby zostać zastąpionym innym człowiekiem.

W drugim badaniu naukowcy poprosili 251 osób, aby oceniły one jak bardzo negatywne jest zastępowanie człowieka robotem.

Okazało się ponownie, że większa negatywność jest w przypadku zastępowania kolegów nić pytanych osób.

Naukowcy sugerują, że ludzie nie widzą potrzeby konkurowania z robotem – przynajmniej nie jest ona taka sama jak w przypadku innego człowieka.

Jeśli ktoś jest zastępowany robotem to jest to oznaka postępu technologicznego a nie tego, że jest się słabym.

Źródło: Techxplore

Innowacje ekologiczne w procesie zarządzania przedsiębiorstwem

Posted Posted in Ekoinnowacje, Ekorozwój, Przemysł 4.0

Aktywność innowacyjna przedsiębiorstw

Procesy globalizacyjne, zmieniające się oczekiwania klientów, nasilająca się konkurencja wymuszają na podmiotach gospodarczych i krajowych gospodarkach ciągłą aktywność innowacyjną.

Obok wzrostu gospodarczego, wprowadzania różnego rodzaju unowocześnień w sferze gospodarczej i społecznej XXI wiek charakteryzują również bezrobocie, bieda, klęski humanitarne, nierównomierny rozwój gospodarczy, czy znaczna różnica w poziomie rozwoju między krajami wysoko rozwiniętymi i nisko rozwiniętymi.

W ograniczaniu presji wzrostu gospodarczego oraz zintensyfikowaniu ochrony coraz bardziej zagrożonych zasobów naturalnych kluczowe znaczenie ma rozwijanie ekotechnologii, czyli tak zwanych innowacji ekologicznych.

Ekoinnowacje w zarządzaniu przedsiębiorstwem

Ekoinnowacje w zarządzaniu przedsiębiorstwem znajdują swoje odzwierciedlenie w instrumentach analizy oddziaływania przedsiębiorstwa na środowisko, koncepcjach całościowego zarządzania środowiskiem, ustaleniach proekologicznych celów przedsiębiorstwa, formułowaniu proekologicznej strategii przedsiębiorstwa oraz działaniach proekologicznych w wielofunkcyjnych obszarach przedsiębiorstwa.

Umożliwiają ponadto minimalizację emisji zanieczyszczeń oraz oszczędne wykorzystywanie zasobów naturalnych.

Są to nie tylko technologie produkcji, lecz całe systemy technologiczne, procesy produkcyjne, wyroby, obsługa, urządzenia oraz procedury organizacyjne i co ważne – zarządzanie.

Nie ulega wątpliwości, że presja na obniżanie kosztów to dziś jeden z głównych powodów, który skłania firmy do wdrażania nowych rozwiązań technologicznych.

Przykładem jest chmura, która zapewnia przedsiębiorstwom większą elastyczność i skalowalność rozwiązań – a przy tym oszczędności przy kosztach infrastruktury IT.

Usługi i rozwiązania IT muszą być indywidualnie dopasowane do profilu, wielkości oraz potrzeb firmy.

W podobny sposób można też zaprojektować środowisko pracy, żeby zapewnić pracownikom nowoczesną przestrzeń z nieograniczonym dostępem do danych i wsparcia technicznego z każdego miejsca na świecie.

Migracja do chmury to jeden z filarów cyfrowej transformacji biznesu, a także jeden z najgorętszych trendów w przemyśle.

Czy w Polsce jest potencjał rozwoju

W Polsce wciąż jest ogromny potencjał rozwoju, bo – jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego – rozwiązania chmurowe wykorzystuje na razie raptem 11,5 proc. polskich przedsiębiorstw.

Mimo że coraz więcej firm rozumie, jakie znaczenie dla ich przyszłości ma transformacja cyfrowa, nadal istnieje szereg barier związanych z wdrożeniem procesów digitalizacji biznesu.

Podstawową jest mentalność.

Ekotechnologie umożliwiają minimalizację emisji zanieczyszczeń oraz oszczędne wykorzystywanie zasobów naturalnych.

Są to nie tylko technologie produkcji, lecz całe systemy technologiczne, procesy produkcyjne, wyroby, obsługa, urządzenia oraz procedury organizacyjne i co ważne – zarządzanie.

Cele

Ich celem jest efektywne wykorzystanie potencjału technologii dla realizacji wyzwań ekologicznych, przy jednoczesnym zachowaniu wzrostu gospodarczego i poprawy konkurencyjności.

W ostatnich latach europejski sektor przemysłu drzewnego odnotowuje około 5% wzrost roczny i bezpośrednio zatrudnia kilka milionów ludzi.

Działania na rzecz ekotechnologii w przemyśle drzewnym, prowadzące do pełnego wykorzystania potencjału innowacji ekologicznych, stanowią dziś istotny element wzmocnienia zarówno polityki ochrony środowiska, jak i polityki innowacyjnej państwa.

Innowacyjność drogą do sukcesu polskich przedsiębiorstw przemysłu drzewnego

Posted Posted in Ekoinnowacje, Ekorozwój, Przemysł 4.0

Zjawisko innowacji jest nierozłącznie związane z pojęciem zmiany, nowości, transformacji reformy czy też idei postrzeganej jako nowa.

Za innowacje uważa się najróżniejsze fakty, procesy i zjawiska o charakterze technicznym, organizacyjnym, społecznym lub psychologicznym.

Innowacje dotyczą praktycznie wszystkich gałęzi przemysłu, także przemysłu drzewnego.

Branża meblarska wobec transformacji

Produkcja mebli należy do ważnej gałęzi przemysłu drzewnego, a eksport osiąga wartość kilkunastu miliardów złotych.

Polskie meblarstwo przeżywa rozkwit i zyskuje uznanie na rynku międzynarodowym.

Z drugiej strony producenci muszą liczyć się z brakiem kadry i coraz silniejszą konkurencją.

Wydaje się, że rozwiązaniem jest automatyzacja, robotyzacja i digitalizacja procesów produkcji.

Meble produkowane w Polsce są jednym z najlepszych polskich towarów eksportowych.

Polska jest szóstym producentem i czwartym eksporterem mebli na świecie, zajmuje tym samym pozycję jednego z liderów w branży.

Branża meblarska zajmuje strategiczną pozycję w rozwoju gospodarczym kraju, co potwierdzają statystyki Głównego Urzędu Statystycznego.

Wskazują, że w pierwszych trzech kwartałach roku 2017 eksport wzrósł o kolejne 3,6% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2016.

A jego wartość wyniosła ponad 17 mld zł; z kolei wartość importu przekroczyła 4 mld zł, co oznacza stały wzrost rok do roku.

Jednakże utrzymanie rozwoju branży meblarskiej na wysokim poziomie wymaga zastosowania przez przedsiębiorstwa rozwiązań, które przełożą się na wzrost wydajności i rentowności przedsięwzięcia.

Niewątpliwie producenci mebli stoją przed nową rewolucją przemysłową i powinni być gotowi inwestować w nowoczesne systemy.

Wprowadzenie automatyzacji i robotyzacji procesów produkcji mebli jest kluczem utrzymania tytułu lidera na rynku, a także szansą na znalezienie się w ścisłej czołówce najlepszych producentów na świecie.

Przemysł drzewny w obliczy czwartej rewolucji przemysłowej

Jak pokazują przykłady wdrożeń systemów ERP, odpowiednie narzędzie jest dostępne i doskonale sprawdza się w praktyce, umożliwiając planowanie i nadzorowanie produkcji krok po kroku.

Należy jednak zrobić następny krok i przyspieszyć, bowiem za chwilę może się okazać, że pociąg odjedzie a nasi producenci zostaną na peronie.

Uważam, że cały przemysł drzewny w Polsce musi przyspieszyć, zarówno proces praktycznej realizacji dobrych pomysłów, jak i rozwój przemysłowy, likwidując bariery ekonomiczne i przede wszystkim mentalne.

Robotyzacja

Czym są ekoinnowacje w przemyśle drzewnym

Słowo innowacja nabiera nowego znaczenia w obliczu coraz wyższych wymagań ekologicznych stawianych dziś przedsiębiorstwom drzewnym i meblarskim.

Są one ważnym czynnikiem warunkującym rozwój w przemyśle drzewnym.

Bowiem podnoszą bezpieczeństwo jakości i wydajności zakładów produkcyjnych, obniżając jednocześnie ich negatywny wpływ zarówno na środowisko naturalne, jak i na środowisko pracy.

W nawiązaniu do powyższego, innowacje ekologiczne to wszelkie formy innowacji zmierzające do znacznego i widocznego postępu w kierunku realizacji celu w postaci ekorozwoju.

Poprzez ograniczanie oddziaływania na środowisko lub osiąganie większej skuteczności i odpowiedzialności w zakresie wykorzystywania zasobów, w tym energii. Innowacja ekologiczna jest pojęciem ewoluującym, w związku z czym musi zapewniać możliwość reagowania na zmiany.

Godne uwago jest to, że jednym z kluczowych wyznaczników innowacyjności procesu produkcyjnego jest stopień jego automatyzacji, robotyzacji i digitalizacji.

Liczne zalety nowoczesnych technologii w znaczący sposób oddziałują na wzrost zainteresowania systemami automatyki wśród coraz szerszego kręgu odbiorców.

Dostawcy urządzeń mają w swojej ofercie całe linie technologiczne oraz produkcyjne.

Zrobotyzowane systemy pozwalają połączyć poziom planowania (systemy ERP, SAP itp.) z poziomem produkcji (maszyny, bądź całe ciągi technologiczne), co wpływa na jakość zarządzania produkcją.

Zlecenia do maszyn przesyłane są automatycznie, przez co osoba odpowiedzialna za przygotowanie harmonogramu produkcji może pracować w zaciszu swojego gabinetu.

Zmniejsza się zaangażowanie zasobów ludzkich w procesie produkcyjnym, jednocześnie zwiększając zapotrzebowanie w działach odpowiedzialnych za utrzymanie maszyn.

W związku z tym część kosztów przesuwa się w obszar utrzymania ruchu, a mimo to obserwowane są ogromne oszczędności.

Rentowność zmian

Co do samej rentowności ekoinnowacji, automatyzacja i robotyzacja pozwala przede wszystkim obniżyć koszt jednostkowy produktu. Wpływa na to kilka czynników.

Do tych najczęściej wymienianych należą: dostępność robota, a przede wszystkim brak zwolnień lekarskich, nieusprawiedliwionych nieobecności, urlopów czy przerw na papierosa.

Ważnym czynnikiem, nie zawsze widocznym i mierzalnym w początkowej fazie wdrożenia, jest poprawa jakości i uniknięcie kosztów związanych z reklamacjami, zwrotami itd.

Innymi słowy, korzyści płynące z wdrożenia ekoinnowacyjnych rozwiązań w przemyśle drzewnym są bezcenne.

Korzyści płynące z wdrożenia ekologicznych rozwiązań:

* rozbudowa, lub otwarcie nowego zakładu,

* uruchomienie nowej linii technologicznej,

* poprawa elastyczności produkcyjnej,

* optymalizacja – obniżenie kosztów produkcji,

* planowanie i nadzorowanie produkcji krok po kroku,

* skrócenie czasu wprowadzenia produktu na rynek,

* terminowa realizacja zamówień,

* możliwość wprowadzenia na rynek nowych produktów i usług,

* korzyści ekonomiczne i wizerunkowe,

* wzrost dochodowości zakładu i obniżenie kosztów jego utrzymania,

* szybki przyrost wartości dodanej,

* zdobycie przewagi konkurencyjnej,

* sposób na coraz większe problemy z dostępem do siły roboczej,

* zwiększenie kreatywności pracowników i kadry zarządzającej,

* szansa na stworzenie nowych miejsc pracy i zmniejszenie bezrobocia,

* podniesienie bezpieczeństwa jakości i wydajności zakładu,

* minimalizacja negatywnego wpływu zakładu zarówno na środowisko naturalne, jak i na środowisko pracy,

* zmniejszenie, lub wyeliminowanie obciążeń środowiskowych,

* redukcja hałasu i stopnia zanieczyszczenia powietrza,

* efektywne i produktywne wykorzystanie czasu pracy,

* zwiększenie bezpieczeństwa pracy i warunków ppoż,

* recykling i racjonalne gospodarowanie odpadami,

* zmniejszenie zużycia energii.

Jak więc widać, automatyzacja i robotyzacja procesów produkcyjnych niesie za sobą szereg korzyści.

Dzięki rozwojowi tych dziedzin człowiek może być zastępowany w pracach monotonnych, wymagających ogromnego wysiłku fizycznego oraz takich, które wykonywane są w trudnych warunkach środowiskowych.

Powtarzalność, dokładność oraz zdecydowanie zwiększona wydajność są cechami, które wyróżniają zakłady produkcyjne o wysokim stopniu automatyzacji i robotyzacji.

Pozycja człowieka w świecie automatyzacji i robotyzacji

Jeszcze niedawno wiele osób obawiało się, że robot ma zastąpić człowieka w pracy.

Oczywiście jest w tym część prawdy, natomiast nie do końca, bowiem w czasach, gdy zakłady produkcyjne zaczynają odczuwać brak ludzkich „rąk do pracy”, roboty i automaty mają za zadanie umożliwić przesunięcie zasobów ludzkich w miejsca, gdzie są ich największe braki.

To jest poprawny trend potwierdzony przez wysoko rozwinięte gospodarki, gdzie największy stopień robotyzacji produkcji koreluje z niską stopą bezrobocia.

Myślę, iż warto podkreślić, że w dzisiejszych czasach koszty aplikacji zrobotyzowanych osiągnęły taki poziom, że zwrot z inwestycji osiągniemy w okresie do 24 miesięcy.

Wspominam o tym, gdyż nadal wiele osób myślących o tego typu inwestycjach ma co do tego obawy.

We wszystkich branżach przemysłowych rośnie rola automatyzacji procesów produkcji, a jej bezpośrednią przyczyną jest rozwój technologiczny określany mianem Czwartej Rewolucji Przemysłowej – Industry 4.0.

Innymi słowy, coraz większą rolę odgrywać będzie automatyzacja, robotyzacja i digitalizacja, pozwalająca osiągnąć wyższą wydajność i jakość produkcji, a jednocześnie będąca rozwiązaniem problemów z niedoborem kadr.

Cyfryzacja społeczeństwa niesie ze sobą fundamentalne zmiany dla firm

Małe i średniej wielkości przedsiębiorstwa mogą się rozwijać tylko dzięki współpracy z innymi firmami i wdrażaniu przyszłościowej koncepcji Przemysłu 4.0 a osiągane wyniki niezmiennie potwierdzają wartość takiej partnerskiej współpracy, która przyczynia się do cyfryzacji obecnego przemysłu drzewnego.

Należy jednak pamiętać, że powodzenie tych projektów zależy od połączenia mocnych stron człowieka i zalet maszyny.

Ludzie nie są przecież przeszkodą w drodze do wprowadzenia cyfryzacji, lecz są jej kluczowym elementem.

Wprawdzie większość procesów można zautomatyzować i dokładnie monitorować za pomocą różnorakich technologii, jednak najpierw taki ktoś musi być i tego chcieć.

Obecnie w procesach produkcyjnych coraz większe zastosowanie znajdują manipulatory i roboty.

Zastępują one człowieka najczęściej tam, gdzie procesy są powtarzalne, monotonne, szkodliwe dla ludzkiego organizmu lub wymagają dużego wysiłku fizycznego.

Ale też i tam, gdzie można zoptymalizować gniazda, bądź całe linie produkcyjne.

Typowymi zastosowaniami robotów są praktycznie wszystkie operacje związane z produkcją w przemyśle drzewnym.

Automatyzacja i robotyzacja procesów produkcyjnych niesie za sobą szereg korzyści

Dzięki rozwojowi tych dziedzin człowiek może być też zastępowany w pracach monotonnych, wymagających ogromnego wysiłku fizycznego oraz takich, które wykonywane są w trudnych warunkach środowiskowych.

Powtarzalność, dokładność oraz zdecydowanie zwiększona wydajność są cechami, które wyróżniają zakłady produkcyjne o wysokim stopniu automatyzacji i robotyzacji.

Koszty inwestycji w urządzenia automatyki i robotyki w perspektywie czasowej zwracają się, a często również przynoszą zyski pozafinansowe.

Należy również zwrócić uwagę na fakt, że zwiększenie jakości oferowanych przez odbiorcę systemów automatyki i robotyki produktów, wpływa w sposób znaczący na wzrost szansy na osiągnięcie sukcesu przez jego firmę.

Innowacyjność szansą na lepsze jutro przedsiębiorstw przemysłu drzewnego

Innowacja to każda zmiana, która ulepsza określony produkt, proces lub stwarza możliwości do budowy nowego produktu lub usługi.

Za innowację można uznać na przykład produkt, którego cechy, właściwości sprawiają, że dotychczasowy produkt, który spełniał podobne funkcje posiadał pewne niedoskonałości w efekcie działania innowacji powstał produkt, który te niedoskonałości eliminuje.

Do wytworzenia konkretnego produktu niezbędna będzie linia produkcyjna, której specyfika budowy może wskazywać na innowację techniczną.

Organizacja sposobu wytwarzania, zaangażowania niezbędnych zasobów, sposobu dostarczania surowców do produkcji składają się na innowację procesową.

W tym aspekcie niezbędna jest oczywiście wiedza i umiejętności pracowników zaangażowanych w proces produkcji oraz kształtowanie polityki jakości produktu a także wprowadzenie cyfryzacji.

Zmiana

Nowe modele zarządzania produkcją

Cyfrowa transformacja w dużym uproszczeniu polega na zmianie sposobu pracy osób, wykorzystania danych i proce-sów.

Dzięki temu firmy mogą szybciej tworzyć nowe, bardziej innowacyjne produkty i usługi oraz osiągać przewagę konkurencyjną.

Skuteczna realizacja takiej strategii jest powszechnie uważana za jedno z najważniejszych wyzwań stojących współcześnie przed przedsiębiorstwami z przemysłu drzewnego.

Dalszy rozwój systemów automatyki i robotyki jest więc nieunikniony.

Rosnąca konkurencja oraz zwiększająca się liczba odbiorców wymusza na producentach szukanie nowych, wyspecjalizowanych ekorozwiązań dedykowanych dla konkretnych aplikacji.

Najlepiej, gdy system nie wymaga od odbiorcy zbyt dużej ingerencji i atencji.

Zatem elastyczność, pomysłowość, innowacyjność oraz pionierstwo to klucze do sukcesu w branżach przemysłu drzewnego, związanych z automatyką, robotyką i przemysłem 4.0.

Biorąc zatem pod uwagę wszystkie aspekty i obszary ludzkiej aktywności – społeczne, gospodarczo-ekonomiczne i przyrodnicze – ekoinnowacje to jedyny sposób, by uniknąć całkowitej degradacji środowiska naturalnego.

Wyzwaniem dla obecnych, jak i przyszłych pokoleń jest konsekwentne zmniejszanie obciążeń środowiska naturalnego, przy jednoczesnym rozwoju alternatywnych, ekotechnologii i modeli ekozarządzania.

Współczesny przemysł drzewny powinien być nie tylko innowacyjny, ale także ekologiczny

Na szczęście, innowacje i ekologia to dwie strony tego samego medalu – jedno napędza drugie.

Niewątpliwie w warunkach polskich droga do ekoinnowacyjności w przemyśle drzewnym jest jeszcze długa, ale pierwszy krok w postaci ekologicznych, a przy tym innowacyjnych projektów – jak pokazuje przykład wielu przedsiębiorstw z branży – został już uczyniony.

Czas zatem na kolejne.